Strona główna
Zimny Mirek Rally Team

Relacja filmowa z 24 Rajdu Rzeszowskiego

Email Drukuj PDF

Podium na Rajdzie Rzeszowskim!

Email Drukuj PDF

Witek Zimny: Dla mnie był to jeden z najcięższych rajdów w jakim do tej pory jechałem. Było to spowodowane głównie tym, że nie dysponowaliśmy odpowiednimi oponami przystosowanymi do tak wysokich temperatur. Pierwszego dnia rajdu gdy odcinki były krótsze i temperatury niższe mieliśmy bardzo dobre tempo. Udało się wygrać odcinek Konieczkowa 2, a na pozostałych odcinkach notować czasy w czołówce. Niestety drugi dzień był już dla nas walką o utrzymanie się na drodze i dojechanie do mety. Nie było mowy o nawiązaniu walki z czołówką klasy. Dlatego też 3. miejsce jest dla nas wielkim sukcesem. Bardzo fajnie było powrócić do RSMP i klasy 4N, która w tym roku jest wyjątkowo mocno obsadzona i wyrównana. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi przed startem, w czasie rajdu, kibicowali na trasie oraz oczywiście naszym sponsorom.

Szczepan Mirek: To mój kolejny Rzeszowski z Witkiem zakończony na podium. Cieszę się z wyniku tym bardziej, że w wielu miejscach nasza jazda przekraczała granice fizyki. Witek to szybki gość , który pomimo braku treningu i przyzwoitych opon potrafi pokazać szybkie tempo.

Dziękujemy naszym partnerom: Ravenol Polska , Ponteck , WATKEM , SopraN , Kiernicki Motosport - Organizacja Testów Rajdowych , Automobilklub Rzeszowski, Faber Auto, Taurus RallyTeam

Patroni medialni: erajdy.pl , Fotografia motoryzacyjna - Jacek Kutta , Nowe Oblicze

Rajd Rzeszowski 2015 - zapowiedź

Email Drukuj PDF

Po rajdzie Rzeszowiak 2015

Email Drukuj PDF

Rzeszowiak 2015Witek Zimny: Był to dla mnie powrót na rajdowe trasy po niemal rocznej przerwie, więc nie byłem do końca pewny mojej formy. Jechałem także pierwszy raz z nowym pilotem – Łukaszem Hoszko, a przed rajdem nie mieliśmy zbyt dużo okazji do treningu. Ostatecznie po emocjonującej końcówce udało się zająć drugie miejsce w klasie GOŚĆ co nas bardzo cieszy. Łukasz jak na pierwszy raz spisał się bardzo dobrze. Ja nie do końca jestem zadowolony z własnej jazdy. Niektóre partie udawało się przejeżdżać w dobrym tempie, a niektóre zdecydowanie za wolno. Było to częściowo spowodowane awarią wspomagania kierownicy, która dotknęła nas już po pierwszym odcinku. Odczuwaliśmy tę uciążliwość szczególnie na wolnych partiach. Podsumowując, bardzo się cieszę z osiągniętego wyniku i z optymizmem patrzę na kolejne starty. Chciałbym podziękować za pomoc Damianowi i Natalii, którzy spędzili niedziele na naszym serwisie.

 

Łukasz Hoszko: Byłem pełen obaw przed tym rajdem, wszak był to mój pierwszy start na prawym fotelu. Starłem się dobrze przygotować, oglądałem onboardy, analizowałem jak dyktują doświadczeni piloci. Już na rajdzie trema szybko minęła i z kilometra na kilometr czułem się coraz pewniej. Muszę przyznać, że jazda z Witkiem daje dużo frajdy i emocji. Myślę, że jak na debiut poszło mi nie najgorzej o czym świadczy osiągnięty wynik. Z niecierpliwością czekam na kolejny rajd i mam nadzieję, że pójdzie nam jeszcze lepiej.

 

Start w rajdzie był możliwy dzięki: Ravenol Polska, Watkem, Do celu – szkoła jazdy, Sopran – zespół muzyczny, Automobilklub Rzeszowski.

Patroni medialni: Fotografia motoryzacyjna Jacek Kutta, Nowe Oblicze, erajdy.pl

Zapraszamy na nasz Facebook’owy profil: www.facebook.com/zimnymirek

Wypowiedzi po Barbórce Warszawskiej 2014

Email Drukuj PDF

Witek Zimny: Udało nam się ukończyć Barbórkę, ale do końca nie było to takie oczywiste. Przed ostatnim odcinkiem okazało się, że kamień który dostał się na płytę pod silnikiem przebił miskę olejową. Na szczęście na resztkach oleju dotarliśmy do mety ostatniego odcinka. Ogólnie to dobrze się bawiliśmy i nawet nie patrzyłem na czasy. Starałem się ciągnąć za hamulec ręczny gdzie tylko się dało :) Nie siedziałem w rajdówce od Rajdu Rzeszowskiego, więc powrót za kierownicę sprawił mi wiele przyjemności. Chciałem podziękować Maćkowi i Oli za przygarnięcie nas w czasie Barbórki w Warszawie.

Sławek Kołodziej: Barbórka i sezon 2014 dobiegł końca. W tym roku zdobyłem wiele nowych doświadczeń, a w ubiegły weekend po raz pierwszy wystartowałem razem z Witkiem w Warszawie. Dość spora różnica technologiczna pomiędzy samochodami w naszej klasie spowodowała, że spokojnie i bez stresu podróżowaliśmy po stołecznych placach i dróżkach. Fajnie było w końcu skoczyć na słynnym mostku na Bemowie i przekonać się, jak to jest z tym lataniem na czterech kołach ;) Chciałbym przy okazji podziękować Oli i Maćkowi oraz rajdowej ekipie za wszelką pomoc i atmosferę. Do zobaczenia w RSMP 2015!

Start załogi Witold Zimny/Sławek Kołodziej był możliwy dzięki wsparciu: Magneti Marelli Checkstar, Ravenol, Faber Auto, Automobilklub Rzeszowski, Fotografia Motoryzacyjna – Jacek Kutta, a także Kronika Fotograficzna Polskich Rajdów.

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 11

Losowe zdjęcia

Najnowsze wyniki

Rajd Rzeszowiak 2015
lpZałogapunkty
1. G.Dul
2. W.Zimny
3. G.Musz
Przerywnik pomiędzy miejscami, gdyż nie są po kolei


-

 

Kontakt

Witold Zimny
telefon: 608 346 906
e-mail: wwwito@gmail.com
f
Szczepan Mirek
telefon: 507 148 067
e-mail: szczepanmirek@gmail.com